Cele strategiczne w edukacji

W kwestionariuszu przeprowadzonym przez serwis MamPrawoWiedziec.pl 50 parlamentarzystów wskazało edukację jako obszar swoich zainteresowań i planowanej pracy w Sejmie lub Senacie.

14 z nich pracuje obecnie w Sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Jednym z pytań jakie im zadaliśmy była prośba o wskazanie najważniejszych celów strategicznych w zakresie polityki edukacyjnej, koniecznych do zrealizowania w obecnej kadencji, a także o zabranie głosu w najważniejszych dylematach dotyczących szkolnictwa w Polsce.
 
Cele strategiczne definiowane przez parlamentarzystów dotyczyły systemu organizacji oświaty, równego dostępu do edukacji oraz programu i sposobu nauczania. W zakresie organizacji systemu oświaty posłowie i senatorowie zgłaszali postulaty dotyczące systemu szkół, statusu i zasad pracy nauczycieli oraz ograniczania biurokracji. Postulaty dotyczące równego dostępu do kształcenia były najmniej doprecyzowane – ogniskowały się wokół równości szans dzieci i młodzieży w zależności od miejsca zamieszkania, a tylko jeden parlamentarzysta zwrócił uwagę na kwestię dostępności szkół dla osób niepełnosprawnych. W trzeciej grupie postulatów, dotyczących programu kształcenia dominował wątek edukacji najmłodszych – wcześniejszego rozpoczynania nauki w szkole i edukacji przedszkolnej. Poza tym posłowie i senatorowie chcieliby modyfikować przekaz światopoglądowy formułowany przez obecny program nauczania – z jednej strony jego laicyzację, z drugiej wzmacnianie wychowawczej i funkcji szkoły o wątki patriotyczne. Ważnym celem z zakresu zmiany programu i sposobu nauczania są też kwestie związane z cyfryzacją.
 
Zmiany w systemie organizacji oświaty
 
Likwidacja gimnazjów.
 
Parlamentarzyści definiując cele strategiczne odnosili się między innymi do kwestii organizacji systemu oświaty w państwie. Dwóch posłów zgłosiło postulat zniesienia gimnazjów i przywrócenia dwustopniowego systemu oświaty. Co ciekawe są to członkowie dwóch, znacząco różniących się programowo partii – Ruchu Palikota oraz Prawa i Sprawiedliwości.  Maciej Mroczek (RP) postuluje „Przywrócenie dwustopniowego systemu nauki w szkołach podstawowych i średnich”.  Ryszard Terlecki (PiS) wymienia dwa możliwe sposoby przebudowy systemu edukacyjnego: „Zmiana struktury edukacyjnej na dwustopniową: 8-letnia szkoła podstawowa i 4-letnie liceum/5-letnie technikum  lub trójstopniową w oparciu o 3-letnią podstawówkę, 5-letnie gimnazjum, 4-letnie liceum.”.
 
Chociaż tylko 2 parlamentarzystów wskazało powrót do dwustopniowego systemu oświaty jako kluczowy cel na tą kadencję, okazuje się, że ta idea ma o wiele szersze poparcie wśród posłów i senatorów. Poprosiliśmy wszystkich parlamentarzystów, którzy wypowiadali się w kwestii edukacji o ustosunkowanie się do pomysłu likwidacji gimnazjów.
 
Niemal połowa osób, które wypowiadały się w kwestii polityki edukacyjnej popierają zlikwidowanie gimnazjów i przywrócenie dwustopniowego systemu oświaty. Taka opinia cechuje przede wszystkim partie opozycyjne – w Prawie i Sprawiedliwości zwolennikami powrotu do systemu, w którym funkcjonowała szkoła podstawowa i średnia jest 6 na 7 osób, które chciały zajmować się sprawami edukacji. W Ruchu Palikota 9 spośród 13 posłów i posłanek wyraziło taką opinię. Z Sojuszu Lewicy Demokratycznej znamy pogląd tylko 2 reprezentantów – jedna opinia za likwidacją gimnazjów i jedna wstrzymująca się od głosu.
 
W Platformie Obywatelskiej także znajdują się zwolennicy powrotu do starego systemu organizacji oświaty. Joanna Bobowska, Alicja Dąbrowska, Ryszard Górecki, Jan Kaźmierczak, Marek Konopka, Zbigniew Pacelt i Roman Zaborowski – to członkowie PO, którzy w kwestionariuszu MamPrawoWiedziec.pl opowiedzieli się za likwidacją gimnazjów.
 
Należy zlikwidować gimnazja i przywrócić dwustopniowy system oświaty (szkoła podstawowa i szkoła średnia).
 

  PiS PO RP SLD Suma
Tak
6
7
9
1
23
Nie  
17
2
 
19
Nie mam zdecydowanej
opinii w tej sprawie
1
3
2
1
7
Suma
7
27
13
2
49
 
Ważną kwestią podnoszoną przez posłów i senatorów w zakresie organizacji systemu oświaty jest podniesienie statusu zawodowego nauczycieli i zmiany w Karcie Nauczyciela. Niestety propozycje zgłaszane przez posłów i senatorów w tym obszarze są bardzo ogólne. Małgorzata Pępek (PO) i Ryszard Zawadzki (PO) piszą, że należy dążyć do podnoszenia statusu zawodowego nauczycieli, nie precyzując jak to zrobić, ani co to oznacza. Henryk Cioch z Prawa i Sprawiedliwości uważa, że należy „zwiększyć nakłady na (…) wynagrodzenia nauczycieli…”. Kolejne trzy osoby z Platformy Obywatelskiej jako cel strategiczny na tą kadencję wskazały zmiany w Karcie Nauczyciela, nie tłumacząc jednak co i w jaki sposób należy zmienić.  Byli to Jan Kaźmierczak, Wiesław Suchowiejko i Aleksandra Trybuś.
 
Modnym hasłem w szeregach PO jest też „odbiurokratyzowanie” różnych elementów systemu edukacji. Taki postulat zgłaszali Sławomir Kowalski („odbiurokratyzowanie” pracy nauczycieli), Zbigniew Pacelt („zmniejszenie biurokratyzacji, transparentność przepisów”), Roman Zaborowski („odbiurokratyzowanie nadzoru pedagogicznego”), a najmocniej wyraża Izabela Leszczyna, która nawołuje do ograniczenia liczby reform: „Nauczycielom i dyrektorom szkół należy się oddech od biurokracji! System edukacyjny nie może podlegać zbyt częstym rewolucjom.”. Sławomir Kowalski zaznacza dodatkowo, że zmniejszenie biurokracji ma na celu zwiększenie efektywności pracy nauczycieli.
 
Równe szanse w edukacji
 
W odpowiedziach posłów i senatorów pojawia się wątek równego dostępu do edukacji. Opozycja porusza ten temat w kontekście likwidacji szkół w małych miejscowościach.
 
Michał Kabaciński (RP) ogólnie podaje jako cel „rozwój szkolnictwa w mniejszych gminach, miasteczkach i na wsi”. Grzegorz Napieralski (SLD) pisze o „konsekwentnej obronie samorządowych szkół publicznych przed likwidacją”. Marek Łatas (PiS), wymienia konkretne rozwiązanie często postulowane przez środowiska broniące małe szkoły przed zamknięciem – „przywrócenie wiążącej opinii kuratora w sprawie likwidacji szkół”.
 
Dwóch przedstawicieli partii rządzącej chce zadbać o równe szanse wszystkich dzieci i młodzieży, nie odnosząc się jednak bezpośrednio do problemu sieci szkół w kraju. Marek Konopka (PO) stawia ogólny cel: „wyrównanie szans edukacyjnych dzieci w dużych ośrodkach miejskich i małych miejscowości”, natomiast Wiesław Suchowiejko (PO) uważa za jedną z kluczowych kwestii „poprawę sytuacji uczniów niepełnosprawnych”.
 
Program nauczania
 
Posłowie nie tylko chętnie wypowiadali się na temat organizacji systemu szkolnictwa w Polsce, ale również w kwestii programu nauczania i wartości, jakie powinna przekazywać szkoła. Postulatem wskazywanym przez czwórkę posłów jest laicyzacja szkolnictwa. Członkowie Ruchu Palikota – Wanda Nowicka, Jan Cedzyński, Anna Grodzka – są zwolennikami całkowitego wycofania lekcji religii ze szkół, natomiast reprezentant Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Grzegorz Napieralski postuluje „wprowadzenie odrębnych świadectw z religii…” .
 
Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości, chcieliby rozwijać program szkolny o wątki patriotyczne i wychowawcze. Kazimierz Moskal jako cel strategiczny polityki edukacyjnej wskazuje „wychowanie patriotyczne”, a Henryk Cioch postuluje „…wzrost obowiązkowej liczby godzin z historii polski”. Elżbieta Rafalska uważa za kluczowe „wzmocnienie funkcji wychowawczej polskiej szkoły”, podobnego zdania jest Ryszard Terlecki, którego cel strategiczny to „przywrócenie szkołom możliwości skutecznego oddziaływania wychowawczego”.
 
Inne propozycje zmian programowych to „wprowadzenie edukacji seksualnej” zgłoszone przez Wandę Nowicką (RP), „wprowadzenie obowiązkowych lekcji wf z nauczycielem tego przedmiotu dla uczniów klas 1-3” – propozycja Małgorzaty Pępek (PO), a także szereg celów w sposobie nauczania.
 
Zmiany w sposobie nauczania
 
Zdaniem posłów, szkoła powinna w większym stopniu uczyć współpracy w grupie, samodzielnego myślenia i umiejętności zamiast wiedzy pamięciowej, a także inwestować w rozwijanie talentów uczniów. Pożądane kompetencje rozwijane w procesie edukacyjnym to także kreatywność i innowacyjność.
 
Parlamentarzyści zwrócili także uwagę na potrzebę powiązania systemu kształcenia z potrzebami gospodarki, poprzez przywrócenie/zreformowanie/wzmocnienie szkolnictwa zawodowego. Taki pogląd wyrazili przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości – Leszek Czarnobaj, Kazimierz Moskal, Marek Łatas i Elżbieta Rafalska oraz Platformy Obywatelskiej - Ewa Kołodziej, Roman Zaborowski i Zbigniew Pacelt.
 
Kolejna grupa celów strategicznych dotyczy odpowiedzi szkoły na współczesne wyzwania cywilizacyjne. Roman Zaborowski z PO, jako cel wskazuje „dostosowanie metod i form nauczania do współczesnych wyzwań cywilizacyjnych”. Inni posłowie precyzują ten postulat, wskazując, że należy dążyć do cyfryzacji szkolnictwa. Między innymi Agnieszka Kozłowska-Rajewicz uważa, że należy dążyć do celu jakim jest „cyfryzacja szkół, powszechny dostęp do internetu, elektroniczny papier”, Leszek Czarnobaj (PO) postuluje „wprowadzenie e-podręczników”, a Marek Borowski chętnie zobaczyłby „komputer na każdej ławce szkolnej…”. Ryszard Zawadzki (PO), Grzegorz Napieralski (SLD) i Marek Łatas (PiS) wymieniają jako cel informatyzację szkolnictwa, nie precyzując jak miałaby ona dokładnie przebiegać.
 
Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (PO) postuluje „wprowadzenie modułowego systemu nauczania - grup przedmiotów do wyboru (prawo, filozofia, przedsiębiorczość, religioznawstwo)”. Henryk Cioch (PiS) wskazuje jako jeden z priorytetów rozwój poradnictwa –„zwiększenie nakładów na rozwój poradnictwa wspierającego placówki oświatowe, rodziców i nauczycieli”. Natomiast dla Jana Cedzyńskiego (RP) kluczową sprawą jest „zmniejszenie liczby uczniów w klasach”.
 
Ostatnia grupa celów odnoszących się bezpośrednio do kwestii związanych z programem kształcenia, dotyczyła egzaminów. Niestety żaden z parlamentarzystów, którzy wymieniali sprawę egzaminów jako cel strategiczny nie sprecyzował swojej opinii, nie wiemy więc jakie miałyby być zmiany w systemie sprawdzania wiedzy uczniów, a jedynie to, że coś zmienić trzeba.
 
Kształcenie najmłodszych
 
Jeśli założymy, że cele wskazywane przez naszych reprezentantów na początku kadencji, faktycznie są wyznacznikiem kierunku polityki państwa w kolejnych czterech latach, to możemy się spodziewać, że istotną kwestią będzie w tym okresie edukacja najmłodszych obywateli. Najogólniej cel definiuje Ryszard Zawadzki (PO), który postuluje „wsparcie wczesnego nauczania”.
 
Ważnym celem strategicznym, odnoszącym się do grupy najmłodszych dzieci, jest dla posłów i senatorów upowszechnianie edukacji przedszkolnej. Była minister edukacji, Katarzyna Hall (PO) pisze dość ogólnie: „Kontynuowanie upowszechniania edukacji przedszkolnej”. Izabela Leszczyna oraz Ewa Żmuda-Trzebiatowska (PO) nie tylko sygnalizują konieczność zwiększania dostępności przedszkoli, ale też wskazują źródło finansowania tego celu – budżet państwa. Henryk Cioch wymienia „zwiększenie nakładów finansowych na przedszkola” jako jeden z priorytetów polityki edukacyjnej państwa, nie wskazując jednak czy wydatki miałyby być ponoszone z budżetu centralnego czy też budżetów samorządowych. Z kolei Sławomir Kowalski (PO) proponuje „zmiany w finansowaniu edukacji również na poziomie przedszkoli”, nie precyzując kierunku tych zmian. Michał Kabaciński (RP) również odnosi się do kwestii przedszkoli i podaje za cel „wprowadzenie jednolitego systemu dla przedszkoli i zerówek”, nie wiadomo jednak co konkretnie ma zostać ujednolicone.
 
Pięcioro zwolenników wprowadzenia obowiązku szkolnego od 6 roku życia, wymieniło ten postulat wśród celów strategicznych. Było to czworo parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej i jeden poseł Ruchu Palikota. Katarzyna Hall (PO), choć nie wskazuje wprost obniżenia wieku rozpoczynania nauki szkolnej jako celu, to wskazuje ważne działanie towarzyszące wprowadzaniu do szkół młodszych uczniów: „Wzmocnienie pozycji rodziców w szkole jako wsparcie procesu obniżania wieku szkolnego”.
 
Inne cele strategiczne
 
Kilka osób wskazywało także cele nie wymieniane przez innych polityków. Leszek Czarnobaj (PO) jako priorytet obecnej kadencji wskazuje „wsparcie stypendialne”, Ryszard Górecki (PO) uważa, że kluczową sprawą jest „poprawa bezpieczeństwa uczniów w szkołach”. Dariusz Dziadzio (RP) w odpowiedzi na pytanie o cele strategiczne w obszarze edukacji pisze: „Podręczniki szkolne - zmiana co 10 lat”. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz i Katarzyna Hall (PO) widzą potrzebę budowania systemów wsparcia „ucznia i nauczyciela in situ (w szkole)” oraz „samorządów i szkół w realizowaniu zadań oświatowych”. Małgorzata Pępek (PO) za priorytet podaje „zwiększenie subwencji oświatowej przekazywanej samorządom”.
 
Niewielka grupa parlamentarzystów jako cele wymienia ogólne hasła rozwoju systemu oświaty, infrastruktury edukacyjnej i podnoszenia jakości.
 
INFORMACJE O BADANIU
 
Badanie poglądów kandydatów i parlamentarzystów zostało przeprowadzone w okresie 09.2011-04.2012. W sumie wzięło w nim udział około 1000 osób – ok. 150 Parlamentarzystów i 850 kandydatów, którzy nie zostali wybrani na funkcje. Prezentowane dane opierają się na analizie 148 kwestionariuszy posłów i senatorów (pozostałe w trakcie autoryzacji).
 
Badanie było prowadzone za pomocą kwestionariusza wypełnianego przez internet lub podczas wywiadów bezpośrednich. Zaproszenie do udziału zostało skierowane do wszystkich parlamentarzystów. Poniższa tabela prezentuje jaki odsetek parlamentarzystów z poszczególnych klubów sejmowych/parlamentarnych wziął udział w projekcie.
 

 
N
PiS
PO
PSL
RP
SLD
SP
liczba kwestionariuszy
1
23
74
2
28
9
1
odsetek parlamentarzystów danego klubu, którzy wzięli udział w projekcie
50%
17%
36%
7%
65%
36%
5%
 
Ze względu na małą liczebność w podsumowaniach zbiorczych nie zostały uwzględnione odpowiedzi parlamentarzystów Solidarnej Polski, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz niezrzeszonych.