Posłowie chcieliby transformacji. Jak nowy parlament zmieni energetykę?

Posłowie 9. kadencji są zdeterminowani, żeby zmniejszyć emisyjność polskiej gospodarki. Ich zdaniem transformacja energetyczna nie wiąże się z dodatkowymi kosztami dla obywateli, ale są gotowi się na nie zgodzić, by sfinansować odpowiednie inwestycje. Bardziej niż programy osłonowe, które ochronią obywateli i biznes przed wzrostem cen prądu, nowy parlament interesują inwestycje w OZE, które mają stać się najważniejszym źródłem energii w kraju. MamPrawoWiedziec.pl podsumowuje deklaracje złożone w kampanii przez parlamentarzystów.

Posłowie chcą przeprowadzić transformację energetyczną. 83 proc. odpowiadających na pytania z kwestionariusza MamPrawoWiedziec.pl zgodziło się, że planując politykę energetyczną powinniśmy dbać o przyszłe pokolenia i środowisko, nawet jeśli będzie to oznaczać wzrost cen prądu. 

Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju, to jedna z dwóch posłanek PiS, które nie zgodziłyby się na podwyżkę cen prądu w imię dbałości o klimat. – Dylemat zawarty w pytaniu jest fałszywy. Uważam, że możliwe jest prowadzenie proekologicznej polityki, która nie spowoduje nagłego wzrostu cen prądu dla użytkowników końcowych – argumentuje Emilewicz. 

– Nie mamy zapasowej planety – krótko ucina dyskusję Marek Rutka (Lewica/Wiosna), który uważa, że należy ponieść niezbędne koszty transformacji energetycznej. 

– Polityka energetyczna musi balansować i godzić oba te cele [dbałość o przyszłe pokolenia i niską cenę energii], ale pewne podwyżki cen mogą się okazać w przyszłości nieuniknione – wyjaśnia Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO/PO). – Powinny im towarzyszyć działania ochronne skierowane do osób najbardziej potrzebujących – proponuje. 

Podobny pogląd wyraża Magdalena Biejat (Lewica Razem). – Niestety musimy pogodzić się z faktem, że kryzys klimatyczny tu jest. I jeśli chcemy zapewnić w miarę bezpieczną przyszłość naszych dzieci, musimy liczyć się z kosztami. Nie należy jednak zapomnieć o tym, że takie transformacje zwykły uderzać w najuboższych, dlatego planując politykę energetyczną nie możemy zapominać o zasadach solidarności i sprawiedliwości społecznej – tłumaczy Biejat.

Pogląd, że przejście na OZE opłaci się, jest generalnie najpopularniejszy wśród odpowiadających na pytanie polityków. Członkowie PSL-u zgodnie zapewniają, że przejście na OZE przyniesie Polakom oszczędności.– Przejście na odnawialne źródła energii oznacza niższe ceny prądu. Przykład: Niemcy postawili zdecydowanie na OZE i dziś mają prąd o 30 proc. tańszy niż Polacy – zapewnia  Władysław Kosiniak-Kamysz.  

– Generalnie powinniśmy dbać o rozwój bezpiecznych dla środowiska źródeł energii, ale nie możemy popadać w paranoję i wyważać także kwestię bezpieczeństwa energetycznego. Powinniśmy mimo wszystko wypowiedzieć pakiet klimatyczny i inwestować w atom i OZE – mówi Michał Urbaniak z Konfederacji. 

Znamienne jest, że choć większość posłów i posłanek zaznacza, że ich zdaniem przejście na nowe źródła energii przyniesie raczej oszczędności, to i tak są w stanie zgodzić się na dodatkowe obciążenia finansowe, choćby przejściowe, w imię ochrony środowiska. Nierozwiązany pozostaje dylemat, kto sfinansuje konieczne inwestycje. Dlatego zapytaliśmy kandydatów i kandydatki, na co warto wydać pieniądze, by skutki finansowe transformacji energetycznej nie były zbyt dotkliwe.

Niezależnie, czy Polska zainwestuje w transformację energetyczną, czy będzie ponosić coraz większe opłaty za emisję CO2, koszt produkcji energii w najbliższych latach wzrośnie. Na jakie działania należy Pani/Pana zdaniem w pierwszej kolejności przeznaczyć środki z budżetu państwa, by ograniczyć wpływ wyższych cen energii na życie obywateli i rozwój gospodarki? Prosimy wybrać dwa priorytetowe. 

inwestycje w instalację odnawialnych źródeł energii w budynkach

63

inwestycje w termomodernizację budynków

52

dopłacanie do rachunków osób najuboższych

10

dopłacanie do rachunków gospodarstw domowych

4

zamrożenie cen energii dla przedsiębiorstw

2

 

Największym poparciem cieszy się propozycja by inwestować w małe, przydomowe instalacje, które będą wytwarzać energię z odnawialnych źródeł. Posłowie i senatorowie chcą też dopłacać z budżetu państwa do termomodernizacji budynków. – Obecnie barierą transformacji energetycznej jest ubóstwo energetyczne. Osoby o niskich dochodach nie mogą sobie pozwolić na wymianę pieców i termomodernizację, nawet jeśli są one dofinansowane (po zakupie). Osoby te nie mają też najczęściej zdolności kredytowej. – zwraca uwagę Anita Sowińska (Lewica/Wiosna).

Na podobny problem wskazuje Sławomir Nitras. – Uważam, że trzeba likwidować źródła emisji. Trzeba edukować i pomagać osobom najbardziej szkodzącym środowisku i sąsiadom, a nie pomagać w pierwszej kolejności tym, którzy szybciej wypełnią wniosek. To nieskuteczne. Trzeba lokalizować największe zagrożenia i kolejno je likwidować – mówi poseł PO.

Takie poglądy są wspólne dla niemal wszystkich komitetów. Tylko członkowie Konfederacji nie odpowiedzieli na pytanie o to, na co należy wydawać pieniądze z budżetu, by złagodzić skutki rosnących cen energii. – Co za bezczelne kłamstwo. Cena energii wzrasta TYLKO dlatego, że kopalnie i elektrownie są państwowe i państwo nakłada podatki na energię. W kapitalizmie ceny wszystkiego (a więc i energii) SPADAJĄ z miesiąca na miesiąc – oburzał się Janusz Korwin-Mikke.

Co zamiast węgla?

Posłowie i senatorowie Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL oraz PiS widzą energetykę odnawialną jako jedno z dwóch głównych źródeł energii w Polsce. Zdania są bardziej podzielone, jeśli chodzi o wskazanie drugiego źródła. W Koalicji 17 parlamentarzystów postawiłoby na gaz, a kolejnych ośmiu na atom, w SLD również gaz nieznacznie wygrywa z energetyką jądrową. Nieliczni członkowie Konfederacji, którzy zadeklarowali swój pogląd w tej sprawie, są zwolennikami oparcia energetyki na atomie i węglu.

Polska, wspólnie z innymi krajami Unii Europejskiej, ustaliła, że będzie dążyła do prowadzenia gospodarki neutralnej emisyjnie. Oznacza to konieczność zmiany sposobu pozyskiwania energii. Jakie powinny być Pani/Pana zdaniem główne źródła energii elektrycznej w Polsce w 2050 r.?

Prosimy wskazać maksymalnie dwie odpowiedzi

 Energetyka gazowaEnergetyka jądrowaEnergetyka węglowaOZE
Koalicja Obywatelska

17

8

0

45

Polskie Stronnictwo Ludowe

1

1

0

4

Prawo i Sprawiedliwość

3

0

1

4

Sojusz Lewicy Demokratycznej

6

4

0

16

Konfederacja Wolność i Niepodległość

0

3

2

1

 

 

Kwestionariusz MamPrawoWiedziec.pl

Wszystkie wypowiedzi posłów i senatorów pochodzą z kwestionariusza MamPrawoWiedziec.pl. We współpracy z ponad 40 ekspertami przygotowaliśmy zestaw pytań o doświadczenie, cele polityczne i poglądy. Pytania wysyłamy w formie elektronicznej ankiety na adres e-mail do wszystkich kandydatów i kandydatek, których dane kontaktowe udało się pozyskać zespołowi researcherów. Od 6 września do 11 października 2019 r. (początek ciszy wyborczej) – otrzymaliśmy 798 odpowiedzi. 148 z nich przesłały osoby, które w wyniku głosowania 13 października 2019 r. otrzymały mandat poselski lub senatorski.