Kandydaci na prezydenta piszą nowe konstytucje

W kampanii zwykle obecny jest temat zmian konstytucji i w konstytucji. Wracają propozycje wprowadzenia systemu prezydenckiego i reformy senatu. Trudno się ich doszukać u Komorowskiego i Dudy.

Nową konstytucję chciałby zaproponować Janusz Korwin-Mikke: „Przysięgam, że jako Prezydent Rzeczypospolitej zaproponuję Polakom nową Konstytucję, głęboko zmieniającą ustrój Polski. Będzie to Konstytucja chroniąca wolność i własność Polaków, dająca im szansę na sprawiedliwość. Konstytucja, która ukróci samowolę urzędników i polityków”.

Do artykułu 39 obecnej konstytucji („Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody”) proponuje dodać słowa: „Nikomu nie wolno zabronić spożywać dowolnych substancji lub dowolnie postępować ze swoim ciałem – pod warunkiem, że nie narusza to praw innych i nie powoduje zakłócenia porządku publicznego”. A do artykułu 68 („Każdy ma prawo do ochrony zdrowia”) dodać:

„Jednakże władze publiczne nie mają obowiązku świadczenia opieki zdrowotnej ludziom, którzy postępują ze swoim ciałem w sposób odbiegający od powszechnie przyjętych norm”.

Korwin-Mikke przekonuje, że „jest to oczywista deklaracja wolności i niezależności obywatelskiej. Ludzie nie mogą być traktowani jak bydło, któremu właściciel zabrania lub nakazuje jedzenia lub picia czegokolwiek. Dotyczy to osób dorosłych. Za dzieci odpowiadać powinni rodzice”.

Jacek Wilk dałyby Polsce „projekt Konstytucji RP, który wprowadza nowy podział władzy, system prezydencki, oraz podział państwa na 12 ziem, mających duży stopień samorządności”.

Wprowadzenie systemu prezydenckiego jest także postulatem Mariana Kowalskiego: „Zaproponuję zmiany w Konstytucji gwarantujące realną władzę Prezydenta jako głowy państwa i rządu – na wzór amerykański. Zamiast ustawowego pomieszania kompetencji oraz praktycznej partiokracji i biurokracji – osobista odpowiedzialność Głowy Państwa. Prezydent nie ma stać pod żyrandolem, ale sprawować pełną władzę wykonawczą. (...) Prestiż urzędu prezydenckiego nawiązujący do władzy królewskiej w dawnej Rzeczypospolitej musi łączyć się z dobrą praktyką efektywnych rządów. Dlatego chcę systemu prezydenckiego i potrafię do niego doprowadzić osobistym zaangażowaniem oraz pracami konstytucjonalistów”.

Analizujemy: W porównaniu z Lechem Wałęsą i Aleksandrem Kwaśniewskim – Lech Kaczyński i Bronisław Komorowski ułaskawiali...

Posted by MamPrawoWiedziec.pl on 7 maja 2015

Grzegorz Braun zamiast prezydenta widzi w Polsce powrót króla: „Jestem monarchistą i uważam, że tylko podniesienie Korony Polskiej otworzy przed nami na powrót szeroką perspektywę dziejową”. Zanim to nastąpi skłania się jednak do systemu prezydenckiego: „Powinniśmy do tego dążyć już choćby tylko po to, by wyeliminować dublowanie się kompetencji urzędu prezydenckiego i gabinetu rządowego – co jest z jednej strony karygodnie kosztowne, a z drugiej niebezpieczne dla państwa. Przykład: potencjalnie zbrodnicza niejasność najwyższych kompetencji dowódczych w Wojsku Polskim w stanie wojny”.

Magdalena Ogórek wolałaby z kolei ograniczenie roli prezydenta w systemie politycznym: „Wszyscy powinni zastanowić się nad zmianą konstytucji – czy nie warto zostawić prezydentowi jedynie nadzoru nad prawem, z kolei funkcje dublowane przez rząd lub realizowane za pośrednictwem ministra, podległego premierowi – wycofać.

Zmian w konstytucji wymagałaby także – postulowana przez kandydatów – reforma parlamentu. Janusz Palikot chce likwidacji Senatu i zmniejszenia liczby posłów.

Adam Jarubas mówi, że: „Senat powinien zostać przekształcony w Izbę Samorządowo-Gospodarczą. W obecnej formule nie spełnia swojego zadania. To powinno być forum prezentacji idei samorządowej, gospodarczej i środowisk narodowych”.

Natomiast Paweł Kukiz uważa, że „w systemie prezydenckim i JOW-owskim Senat nie jest potrzebny. Jeśli miałbym zachować te 100 miejsc, to przeniósłbym je do Sejmu po to, żeby okręgi zmniejszyć i żeby jeszcze bardziej poseł był związany z wyborcą”.

Dla Pawła Tanajny w zmianach ustrojowych liczą się referenda: „Jedyną skuteczną drogą do zmiany tego stanu rzeczy jest zmiana Konstytucji w zakresie przepisów o referendum. Konieczna jest zmiana powodująca obligatoryjność przeprowadzenia referendum po spełnieniu warunków skutkujących złożeniem wniosku”.

Wszystkie obietnice kandydatów na MamPrawoWiedziec.pl